dzień dziecka po naszemu

11

Z dala od Stolicowego hałasu. Las na wyciągnięcie ręki, szum fal, spokój i cisza. Kilometry plaży tylko dla nas. Krowy na pastwisku, mewy na niebie, chabrowe żuki przemierzające leśne dróżki. Latawiec, mydlane bańki, zamki z piasku. Słodkie lody i kwaśna lemoniada z rabarbaru. Roześmiane buzie synków i rodzice szczęśliwi jak małe dzieci. To był wspaniały dzień.

1

35

487Do miłego 🙂

Reklamy

One thought on “dzień dziecka po naszemu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s