prezent dla przedszkolaka

prezentownik

Wszystkie propozycje powyżej to rzeczy wypatrzone przeze mnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Różności kupione i wypróbowane przez nas lub zasłyszane, polecane przez innych. Każda z jakiegoś powodu wpadła mi w oko i wyjść nie chce za nic! Wszystkie do kupienia za mniej niż 100zł.

  1. Huśtawka z Ikea to najlepszy zakup jakiego dokonaliśmy od kiedy mamy dzieci. Poważnie. Na niczym nie spędzili dotąd tyle czasu i z niczego nie mieli tyle radochy!  Do sufitu montuje się za pomocą dostępnych w Ikea uchwytów. Huśtawka jest miękka, można się na niej huśtać w każdej pozycji….na pupie, kolanach, brzuszku i na stojaka 😉 A najlepszą zabawą mojego młodszego syna jest zakręcanie się na maksa a później rozkręcanie z prędkością światła!
  2. Z dzieciństwa pamiętam takie paskudne, plastikowe grzybki do wciskania w tablicę z otworkami…uwielbiałam tą zabawę i dizajn był mi wówczas obojętny. Taka tablica z kołeczkami jak na zdjęciu to propozycja bardziej gustowna. Do zabawy i nauki matematyki zarazem.
  3. Pirat z beczki to przykład świetnej gry rodzinnej, w której udział brać może już trzylatek. Siadamy na dywanie, każdy dostaje swoje „patyczki” i pakujemy je kolejno w otworki. Niby nic a tyle emocji! Nigdy nie wiadomo komu wyskoczy pirat. I właśnie o te emocje tu chodzi…może pierwszy raz w życiu będzie dziecku dane zmierzyć się z małą przegraną. Wspaniała okazja do dawania dobrego przykładu…jak wygrywać bez próżności i przegrywać z godnością! 🙂
  4.  Dodatki do mas plastycznych. Oczy, ręce, stopy, kapelusze…trochę kłują w oczy te  żwawe kolory ale mam nadzieję, że zabawa dająca tyle możliwości wynagrodzi wszystko.
  5. Piasek kinetyczny. Do kupienia w przeróżnych zestawach. Naturalny lub kolorowy. Ważne by wybrać piasek dobrej firmy, bo te tańsze „podróbiaste” potrafią być naprawdę kiepskie, rozsypywać się lub kleić tak, że do niczego się nie nadają. Najlepszy oryginalny Kinetic Sand. Jeśli nie mieliście do tej pory okazji wypróbować lub chociaż zobaczyć jak taki piasek „działa” to jest wiele filmików na You Tubie.
  6. Cegiełki z zaprawą do budowy domków, zamków, studni, garażu…dają tak naprawdę nieskończenie wiele możliwości, bo zestawy można ze sobą łączyć a ich przeznaczenie to tylko podpowiedź, zbudować można wszystko to, co umożliwi nam fantazja. Miałam okazję wypróbować zestaw marki Teifoc i jestem zachwycona. Cegiełki są odzwierciedleniem prawdziwych cegieł a zabawa to najprawdziwszy plac budowy. Trzeba zrobić sobie zaprawę i łączyć nią cegły za pomocą kielni. Budowanie nie jest jednorazowe (ciepłą wodą można cegiełki rozłączyć i ponownie łączyć przy użyciu nowego cementu, który kupuje się oddzielnie) ale budowla jest solidna więc można używać jej jako elementu do zabawy z figurkami, zwierzętami czy autkami.
  7. Grzybobranie to chyba kultowa już gra dla wszystkich. Spotkać można wiele jej wersji w wielu odsłonach wizualnych. Ja wybrałam Grzybobranie Trefl, bo tą markę znam i cenie za jakość materiału, z którego wykonuje swoje gry. Tektura jest zawsze gruba i twarda a plastikowe elementy też solidne. Zabawa fajna dla wszystkich dzieci, które poradzą sobie z liczeniem oczek na kostce. To co, idziemy na grzyby?
  8. Waga szalkowa. Do zabawy i nauki. Wybierając tą jedyną warto zwrócić uwagę na materiał z którego jest wykonana. Moim zdaniem drewno zawsze wygrywa, fajnie gdyby łączenia i inne małe elementy były metalowe. W takich zabawkach plastik zdecydowanie odpada, bo w rękach moich dzieci nie przeżyje dwóch dni. Dobrze byłoby gdyby odważniki miały napisane wartości….przydadzą się do pierwszych lekcji matematyki 😉
  9. Nawlekaj nie czekaj. Gra pomagająca usprawnić nie tylko motorykę małą ale również pamięć. Nawlekanie to dobre ćwiczenie dla małych paluszków a zapamiętywanie sekwencji koralików przedstawionych na kartach to trening zapamiętywania. Wszystko to składa się na świetną zabawę dla całej rodziny, dlatego nie dziwię się, że przed każdymi Mikołajkami miejsce po „Nawlekaj nie czekaj” na półkach sklepowych jest puste 😀
  10. Oogi. Chyba nowość. Stworki zrobione z gumy, która w swoim składzie nie ma szkodliwych substancji (a to rzadkość bo większość gumowych zabawek ma). Zabawa fajna, bo stworki przyczepiają się do gładkich powierzchni i do siebie na wzajem. Można łączyć je w pary, koła, ustawiać piramidy. Idealne podczas kąpieli szczególnie gdy dokupimy im jakieś akcesoria. Cena dość wysoka ale czuć dobrą jakość.

Dużo radości z wybierania prezentów dla maluchów!

Do miłego 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s